RSS

Archiwum kategorii: Wycieczki

Wąwóz Myśliborski

Wąwóz Myśliborski koło Jawora, znajdujący się w paśmie gór Kaczawskich, to doskonałe miejsce na jednodniowy wypad dla rodziny nawet z małym dzieckiem (wózek z dużymi kołami da radę, 3latek też). Znajduje się tutaj również 10km trasa rowerowa. Zaraz koło płatnego parkingu (5zł za dzień) rozpoczyna się wytyczona ścieżka dydaktyczna do wąwozu. Na 12 tablicach znajdziecie informacje o zlodowaceniach, ruchach górotwórczych roślinności oraz zwierzętach, które można tutaj spotkać. Zaraz na początku trasy znajduje się też doskonałe miejsce na piknik i ognisko – Słoneczna Łąka. Jeżeli jednak postanowicie wyruszyć dalej to czeka Was sporo atrakcji. Poza samym wąwozem warto wspiąć się na elfie skałki – punkt obserwacyjny skąd roztacza się widok na okoliczne lasy. W lasach występują sarny i jelenie oraz coraz rzadziej spotykane w Polsce muflony. Wiosną, w maju zachwycą  Was całe łany zawilców gajowych.

Do ciekawych znalezisk podczas wyprawy należeć mogą kawałki lawy poduszkowej – jest to pozostałość po podmorskim wulkanizmie. Kiedyś teren ten był podwodą i wybuchały tutaj wulkany – wypływająca lawa szybko stygła pod wpływem wody. Lawa ma przez to kształt przypominający poduszkę. W środku jest gąbczasta, na zewnątrz zaś szklista.

Potok Jawornik tworzy tutaj wiele malowniczych zakątków. Na trasie wielokrotnie przechodzimy przez mostki. Daje to szansę na śmieszną zabawę w “misie patysie”, na która pomysł zaczerpnęliśmy z “Kubusia Puchatka” A.A. Milne. Każdy uczestnik wybiera patyk (najlepiej aby się różniły) i na “trzy ” wszyscy wrzucają je po jednej stronie mostku. Obserwujemy co się dzieje z patykami – czy płyną czy tez wpadły w wir. Wygrywa ten patyk, który pierwszy przepłynął pod mostkiem.

Jeżeli po powrocie z trasy macie ejszcze siłę na kolejne podejście warto cofnąć się do Centrum Edukacji Ekologicznej i Krajoznawstwa, gdzie znajdziecie oznakowany szlak na Małe Organy Myśliborskie (około 15minutowy spacer). Ten pomnik przyrody nieożywionej znajdziecie na wzgórzu Rataj. Same organy to ciekawy twór bazaltowy z widocznymi ciosami słupowymi, które przypominają piszczałki organów. Jest to sztucznie odsłonięty środek wulkanu, zaś te długie słupy/piszczałki to zakrzepła lawa. Na zboczach wzgórza Rataj można tez znaleźć pozostałości średniowiecznego zamku i grodu.

W okolicy warto zwiedzić miasto Jawor wraz z jego wyjątkową  Ewangelicką Świątynią Pokoju, wpisaną na Światową Listę UNESCO, rynkiem  z XVI, XVII i XVIII wiecznymi kamienicami o pięknych arkadach oraz resztkami murów obronnych. Warto również zwiedzić ratusz (niestety zwiedzanie tylko od poniedziałku do piątku), gdzie znajdziecie wykonane w XIX wieku największe witraże w budowli świeckiej na Dolnym Śląsku.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Maj 6, 2012 in Geologia, Wycieczki

 

Tagi: , , , , , ,

Pałac na wodzie – Wojanowice

Wojanowice, oddalone 25km od Wrocławia to doskonały pomysł na jednodniową wycieczkę . Nadaje się ona zarówno dla rodzin z dzieckiem w wózku, maluchami które tylko trochę chodzą jak i starszymi dziećmi.Można tutaj przyjechać z Wrocławia na rowerach – trasa jest prawie płaska. W pałacu znajduje się hotel z restauracją i kawiarnią oraz galeria sztuki. Dookoła park, po którym można pospacerować. Przed pałacem darmowy parking.

Zespół Zamkowo-Parkowy w Wojanowicach

Musimy przenieść się o kilka stuleci wstecz, bo aż do XIV wieku, aby poznać historię tego zamku. Był to zamek obronny, należący do rycerza. Jego niezwykłą cechą jest to, że został wybudowany na wodzie. W podłoże wbito drewniane bale, a następnie wypełniono je głazami i gliną. Na tej podstawie zbudowano nieduży zameczek z murem obronnym. Dojść do zamku można było tylko po zwodzonym moście. W XVI wieku zamek przekształcono w renesansowy pałacyk do mieszkania. Zburzono mury obronne. Zbudowano czworobok z dziedzińcem w środku. Na ścianach na pierwszym pietrze pojawiły się dekoracyjne malowidła.

Koło głównego wejścia wypatrzycie kamienne herby tych, którzy przyczynili się do przebudowy. Przyjrzyjcie się im i spróbujcie zgadnąć co przedstawiają.

W fosie

Nie obejdzie się bez małego akcentu przyrodniczego. W fosie znajdziecie nie tylko rośliny wodne, ale też szusujące po wodzie nartniki. To małe pluskwiaki, które chętnie odżywiają się larwami komarów i innymi owadami. Ich niezwykłe umiejętności utrzymywania się na wodzie biorą się z faktu, że ich nogi pokryte są niezwilżanymi włoskami dzięki czemu błonka powierzchniowa wody ulega ugięciu (przyjrzyjcie się wodzie przy zakończeniach nóg nartnika) . Potrafią przemieszać się z prędkością 1,5m/s!

Nartnika należy oglądać tak, aby nie rzucać na niego cienia. Uwaga wzięty na ręce boleśnie kąsa!

 

Tagi: , , ,

Dotknijmy i posłuchajmy Wrocławia

Wiek dzieci: od 3lat

Czas: około 30 minut

Na wycieczkę weźcie:

  • Mapę Wrocławia (pokazujcie dzieciom, gdzie są na mapie)
  • Miarkę
  • Notes  oraz kredki/flamastry (zachęcaj dzieci do rysowania lub notowania najciekawszych rzeczy, które same wypatrzą)
  • Kanapki i picie
  • Wygodne buty
  • Lornetkę (wiele rzeczy warto obejrzeć z bliska)

W tekście zadania do wykonania zaznaczone są na zielono zaś pytania, które są wyjściem do rozmowy z dzieckiem na niebiesko.

Dla rodzica: Wycieczkę zaczynamy przy budynku Opery Wrocławskiej na ul. Świdnickiej. Z boku budynku od strony hotelu Monopol znajdziecie model Opery. Został on stworzony dla osób niewidomych w ramach programu „Wrocław bez barier”, stąd napisy w języku Breilla. Pokazując dziecku jak prawdopodobnie postrzegają świat osoby niewidome uczysz je tolerancji i zrozumienia inności.

Dla dziecka:  Jak to jest być niewidomym? Niektórzy niewidomi nie widza od urodzenia inni stracili wzrok na skutek choroby lub wypadku. Bardzo trudno sobie wyobrazić jak to jest nie móc widzieć świata, kolorów, budynków, ulic, ludzi, samochodów.

Zamknij oczy. Nie podglądaj! Postój tak przez chwilę i wsłuchaj się w odgłosy miasta. Co słyszysz? Samochody? Rozmowy ludzi? Ptaki? Psy? Przysłuchaj się każdemu z osobna i całej orkiestrze tych dźwięków razem. Czy słyszysz kroki? Kto to może iść? Kobieta czy mężczyzna? Czy idzie szybko czy wolno?

Co jeszcze czujesz? Może podmuch wiatru? Promienie słońca? Ucisk ubrania lub plecaka? Może jakiś zapach? Obróć się dookoła własnej osi. Czy czujesz jak się obracasz?  Pokaz palcem gdzie jest góra, a gdzie dół? Skąd to wiesz, przecież masz zamknięte oczy. To jak to wszystko odczuwasz?

Mózg otrzymuje informacje od kilku zmysłów. Oczy czyli wzrok dostarczają mu obrazów. Uszy czyli słuch to źródło informacji o dźwiękach oraz położeniu w przestrzeni. Nos czyli węch dostarcza informacji o zapachach  ładnych i brzydkich.  Na całym ciele, w skórze,  masz receptory ciepła i zimna, to one wysyłają do mózgu informację o  cieple promieni słonecznych na Twojej twarzy. Zaś informacje o ucisku lub delikatnym dotyku wiatru przesyłają  receptory dotyku. Nie trzeba widzieć, aby wiele dowiedzieć się o otaczającym nas świecie!

Zadanie: Dotknij modelu budynku opery, który stoi obok Ciebie. Postaraj się palcami wyszukać kolumny, drzwi i okna. Czy znalazłeś posągi?

Zabawa:

Przyjrzyj się dokładnie modelowi i wyszukaj element, który Ci się spodobał lub Cię zaciekawił. Poproś rodzica lub inne dziecko aby zamknęło oczy i dotknęło modelu w dowolnym miejscu. Następnie postaraj się ją naprowadzić na interesujący Cie element używając takich słów jak „góra”, „dół”, „prawo”, „lewo” etc. Zamieniajcie się rolami.

Podejdźcie teraz ulicą Modrzejewskiej do pierwszego skrętu w ul. św Doroty. Po kilku krokach wzdłuż ulicy znajdziecie wejście do kościoła pw. św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława

Pytanie: Z czego jest zbudowany kościół?

Dotknijcie cegieł. Jakie są w dotyku? Jak to nazwać (gładkie? ciepłe?) Dotknijcie drzwi. Jakie są w dotyku? (chropowate) Czy są cieplejsze czy zimniejsze od cegieł? Dlaczego? Dotknijcie metalowych okuć na drzwiach. Jakie są w dotyku?

Nasz spacer prowadzi teraz do placu Teatralnego wzdłuż ulicy Teatralnej do Wrocławskiego Centrum SPA. Jest to dawna łaźnia Miejska wybudowana pod koniec XIX wieku.

Zadanie: Przyjrzyjcie się rzeźbom na fasadzie budynku. Czy wiecie jakie są to zwierzęta? Znajdź ośmiornicę, kraba i ryby.

Gdzie występują zazwyczaj te zwierzęta?  W wodzie… Jak sądzisz,  co one robią na tym budynku?

Zabawa „jakie zwierzę mam na myśli?”:

Wymyśl zagadkę o zwierzętach na fasadzie budynku. Dostosuj stopień trudności do wieku.

Następnie zapraszam do wejścia do Teatru lalek. Tutaj znajdziecie w fontannie Krasnale Wodne.

  • Czy wiecie jak nazywają się te krasnale? To Wierzbnik, Zbierający Wodę, Puszczający Stateczki, Karmiący Ptaki, Aktor i Parasolnik.  Jak sądzicie, który jest który?
  • Jakie zwierzątka znaleźliście w fontannie?

Zakończenie Park Staromiejski. Czynny w sezonie. Wstęp bezpłatny. Zabawa na placu zabaw w parku umożliwia intensywne ćwiczenie zmysłu równowagi;). W parku możecie również śmiało zdjąć buty i skarpetki i pochodzić po trawie, gdyż jest tutaj zakaz wchodzenia psów.

Wszystkim zainteresowanym dotykaniem świata polecam pozostałe modele budynków – znajdziecie je przy Ratuszu oraz katedrze św. Jana Chrzciciela, modele znajdziecie też w Muzeum Narodowym w nowo otwartej galerii sztuki nowoczesnej na poddaszu. Polecam też stronę www.dotknijwroclawia.pl, która pokazuje jak poznawać świat zmysłami.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Kwiecień 19, 2012 in Wrocław, Wycieczki

 

Tagi: , , ,

Centrum Poznawcze w Hali Stulecia we Wrocławiu

Interaktywne centrum w którym można poznać historię Hali Stulecia oraz terenów wystawowych do niej przyległych. Liczne filmy, zdjęcia, nagrania wypowiedzi, interaktywne mapy, symulacje powodują, że miejsce jest bardzo ciekawe dla wszystkich niezależnie od wieku.

Dla dzieci przygotowano kilka interaktywnych stanowisk, gdzie mogą kolorować na ekranie, układać puzzle, rozpoznawać zdjęcia lub gonić chmury nad Halą Stulecia. Dla trochę starszych quizy z wiedzy o Wrocławiu.

Centrum przystosowane do wózków. Nie ma rezerwacji miejsc.

 

Marysia ogląda modele domów. Obracając w ręce papierową mapę może oglądać na ekranie obracający się budynek.

 

 

 

 

 

 

 

 

Układamy puzzle na wielkim ekranie – kawałki trzeba przesuwać i obracać palcem, ale uwaga, szybko odlatują!

 

 

 

 

 

 

 

 
Leave a comment

Posted by w dniu Marzec 12, 2012 in Wrocław

 

Tagi:

Ogrody Doświadczeń we Wrocławiu i zabawy zmysłami

Humanitarium to pierwsze takie miejsce we Wrocławiu, gdzie można poprzez aktywne oddziaływanie poznawać ekspozycje. Osobiście uwielbiam takie podejście przy zwiedzaniu. Niestety bardzo rzadko jest ono dostępne. Zazwyczaj zakazuje się nam dotykać eksponatów, aby ich nie zniszczyć i nie zabrudzić. Przez to muzea i galerie są nudne szczególnie dla dzieci. Zupełnie inne jest Humanitarium. Tutaj wszystko można dotknąć i sprawdzić, a czasem również powąchać. Wiele eksponatów stworzonych jest tak, że nasze oddziaływanie jest konieczne. Strona Humanitarium >>>

Humanitarium jest poświęcone głównie człowiekowi jego zmysłom oraz budowie ciała. Zobaczycie tutaj wielką jamę ustną i będziecie mogli umyć jej zęby. Posłuchacie bicia serca płodu. Zobaczycie swój szkielet pedałujący na rowerze. Sprawdzicie refleks, skoczność, równowagę oraz umiejętność rozróżniania różnych zapachów. Jest również część poświęcona ekologii. Zadaniem zwiedzających jest podłączenie prawidłowej ilości mediów po to aby uruchomić pralkę, ugotować kawę czy przygotować kąpiel w wannie. W sali multimedialnej coś ciekawego znajdą zarówno dzieci jak i dorośli. Dla młodszych przygotowano interaktywne zabawy, które uczą segregacji śmieci, dla starszych quizy o budowie ciała człowieka. Dla młodzieży prowadzone są również zajęcia w laboratorium chemicznym – konieczna rezerwacja.

Humanitarium ma się rozrastać więc warto tam zaglądać regularnie i sprawdzać co się zmieniło.

Jeżeli poszukujecie tego typu miejsc w innych częściach Polski to możemy polecić:

Eksperymentarium w łódzkiej manufakturze – w odróżnieniu od wrocławskiego poświęcone głównie zjawiskom fizycznym tj. ruch obrotowy, siła, elektrostatyka, magnetyzm etc. Wszystko można dotknąć i wprawić w działanie.  Więcej na www.eksperymentarium.pl

Ogród Doświadczeń w Krakowie – pierwszy sensoryczny park edukacyjny w Polsce. Tutaj rządzi fizyka. Ogrody otwarte są od kwietnia. http://www.ogroddoswiadczen.pl/

W Warszawie jest największe i najciekawsze centrum doświadczalne w Polsce – Centrum Nauki Kopernik.  Ponad 450 eksponatów w sześciu tematycznych galeriach oraz Teatr Robotyczny, Park Odkrywców i Planetarium. Zaawansowane technologie i multimedia, ale też proste rozwiązania, często oparte na wynalazkach sprzed wielu lat.

Zabawy ze zmysłami

Po wizycie w Humanitarium proponujemy kilka ciekawych zabaw, które kontynuują te zaczęte w centrum.

Większość zabaw, które proponujemy dzieciom jest związana ze zmysłem wzroku, tym razem chcemy zaproponować Wam zabawy, które rozwijają inne zmysły i dają wiele radości. Stymulowanie zmysłu dotyku czy słuchu jest nie tylko dobrą zabawa, ale pobudza rozwój mózgu. Podczas tych zabaw warto szukać słów, które opisują co czujemy tj. ciepły, zimny, szorstki, miękki czy elastyczny. W ten sposób rozbudowujemy słownictwo.

Jaka to zabawka?

Wybierzcie pośród zabawek dziecka kilka, które wezmą udział w naszej zabawie. Dla ułatwienia zacznijcie od zabawek o różnej fakturze i kształcie. Gdy dziecko będzie wprawione możecie podwyższać stopień trudności i do zabawy wybierać np. same maskotki. Obejrzcie wybrane zabawki i dokładnie je po dotykajcie:

  • Czy zabawka da się ścisnąć czy jest twarda?
  • Czy jest ciepła czy zimna?
  • Puszysta czy gładka? A może chropowata?

Krok 1

Zawiąż dziecku oczy (młodsze dzieci mogą się nie zgodzić na taką zabawę) i podawaj do rąk kolejne zabawki prosząc o zgadnięcie co to jest. Zamieńcie się rolami!

Krok 2

Jeżeli już oboje świetnie odgadujecie po dotyku zabawki to czas na utrudnienie. Zawiąż dziecku oczy, ale zabawki kładź na podłogę. Zgadnąć jaka to zabawka należy dotykając jej stopami. Najlepiej zdjąć do tej zabawy skarpetki. Czy trudniej było odgadnąć? Dlaczego?

Odpowiedź

Każda część ciała człowieka ma swoją reprezentację w mózgu. Jedne części mają większą reprezentację, a inne mniejszą. Dlatego z punktu widzenia mózgu mamy wielkie ręce i np. usta bo jest tam więcej receptorów czyli komórek, które odbierają sygnały zmysłowe niż np. na udach. Za pomocą rąk zdecydowanie częściej badamy dotykowo różne przedmioty i nasz mózg jest nauczony interpretacji tych informacji. Ze stopami jest mu trudniej, ale można się tego nauczyć, co pokazuje jak bardzo jest elastyczny.

Jaki to kształt?

Receptory dotykowe mamy nie tylko na rękach i stopach są również na innych częściach ciała np. na plecach. Usiądź za dzieckiem i narysuj mu na plecach palcem  wybrany kształt np. koło lub kwadrat. Poproś aby zgadło co to jest. Oczywiście dobrze, aby miało gołe plecy lub cienką bluzkę. Wprowadzaj coraz trudniejsze kształty – cyfry i litery jeżeli je zna. Ta zabawa nadaje się też do urozmaicania nauki rozpoznawania liter. Pamiętajcie zamienić się miejscami.

 Wąchamy.

Przygotujcie kilka różnych rzeczy, które pachną. Mogą to być ładne zapachy jak kwiatowe, albo też mniej przyjemne jak pieprz. Przykładowy zestaw znajdziecie zapewne przeszukując szafki w kuchni, np.:

  • kawa
  • miętowa herbata
  • aromat migdałowy do ciasta
  • skórka od pomarańczy lub mandarynki
  • kminek
  • oregano
  • gałka muszkatołowa
  • kakao (chodzi o proszek a nie gorący napój)
  • pieprz

Przy okazji możecie sprawdzić jak różne rzeczy pachną. Czy sól lub mąka mają zapach? Odradzam wdychania wszelkich środków chemicznych tj. płyny do mycia podłogi etc. nawet jeżeli mają mocny zapach.

Jeżeli macie takie możliwości to wiosną lub latem można stworzyć ciekawe kubeczki z zapachami wyszukując ładnie pachnących roślin w ogrodzie czy na balkonie np. róże, lawendy czy maciejki.

Testowanie węchu

Krok 1 Wszystkie wybrane źródła zapachów włóżcie do czystych kubeczków po jogurcie.  Postawcie kubeczki przed osobą, która będzie zgadywać i zawiążcie jej oczy. Testowanie zaczynamy od podstawiania kubeczka pod nos i podawania nazwy zapachu. Można też poprosić o opisanie jaki to zapach ostry czy słodki, miły czy nie miły.

Krok 2Następnie robimy quiz, ile zapachów kto rozpozna prawidłowo. Pamiętajcie wymieniać się rolami! Dzieci mają dużo frajdy z testowania dorosłych!

Memo zapachowe

Zróbcie dwa kubeczki każdego zapachu. Rozstawcie na stole, ale wymieszajcie. Zadaniem uczestnika jest znaleźć pary zapachowe, bez podglądania. Zachęćcie wszystkich domowników do wypróbowania swoich sił!

Życzymy miłej zabawy.

 
2 Comments

Posted by w dniu Marzec 12, 2012 in W domu, Wrocław

 

Tagi: , , , ,

Muzeum Archeologiczne we Wrocławiu

Czy muzeum musi być nudne? Ależ skądże! Wszystko zależy od tego jak do tego podejdziemy. Niestety poza nielicznymi chlubnymi wyjątkami w Polsce jest niewiele ekspozycji stworzonych z myślą o interakcji ze zwiedzającym. Zazwyczaj muzeum uczy nas tylko poprzez oglądanie eksponatów za szybką oraz czytanie często nudnych i naszpikowanych fachowym słownictwem opisów. Brak zarówno replik, które można by dotknąć czy poruszyć, strojów, które można by przymierzyć czy namiotów jaskiniowców do których można by wejść, aby przez chwilę poczuć się jak w dawnych czasach. Kustosze muzeów nie pamiętają, że człowiek uczy się poprzez wszystkie zmysły – brakuje zarówno muzyki, zapachów ziół czy możliwości dotknięcia materiałów czy sprawdzenia jak ciężka była zbroja. Zatem, aby dzieci wyrobiły pozytywne skojarzenia z muzeami potrzeba więcej aktywnego udziału nas – rodziców.

Oto przykład w jaki sposób można urozmaicić zwiedzanie muzeum z pozoru nudnego, bo archeologicznego:

Zapraszamy was dziś do Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu , który znajduje się w Arsenale. Obejrzymy tutaj salę średniowieczną, aby zobaczyć jak żyli ówcześni ludzie. W muzeum macie do wykonania kilka zadań, a zatem nie będziecie się nudzić. Pamiętajcie, że niestety nie wolno wam dotykać eksponatów oraz replik.”

Weź ze sobą:

  • notatnik oraz kredki/flamastry – zrób rysunki wszystkiego co cię zaciekawiło
  • miarkę 3m.

Muzeum Archeologiczne

Ul. Cieszyńskiego 9 . budynek Arsenału. Sala średniowieczna.

W sprzedaży są bilety rodzinne – 15zł. Godziny otwarcia warto sprawdzić na stronie Muzeum Miejskiego Wrocławia. http://www.muzeum.miejskie.wroclaw.pl/. W poniedziałki muzeum jest nieczynne.

Zamek z podgrodziem.

Przyjrzyjcie się temu modelowi zamku z Barda Śląskiego. Dziś już niewiele po nim zostało, ale archeologowie wiedzą jak wyglądał i dlatego możemy oglądać jego rekonstrukcję. Zamki warowne w średniowieczu budowano często na wzgórzach lub skale. Jak sądzisz dlaczego? Czy łatwo jest zdobyć taki zamek? To tłumaczy po co budowano zamki. Budowane były dla obrony jego mieszkańców oraz ludzi mieszkających w pobliżu. Na zamkach mieszkali książęta lub rycerze z drużyną, czyli oddziałem średniowiecznych wojowników. Zamek był otoczony grubym kamiennym murem. Wejść na zamek można było tylko przez dobrze strzeżoną bramę. Często do bramy prowadził zwodzony most, a zamek okalała fosa. Kiedy zbliżał się wróg  mieszkańcy podgrodzia (czyli tych domków koło zamku) biegli się schować przed atakiem. Bramy były zamykane, most podnoszony i nikt nie mógł się dostać ani wydostać.

Zadanie: Wypatrz na modelu zamku: mur, blanki, bramę. Zajrzyj od góry i wypatrz wóz na zamku oraz wejście do budynków mieszkalnych.

Jeżeli chcecie zobaczyć jak ubierali się średniowieczni rycerze to musicie przejść na drugą stronę arsenału do Muzeum Broni i zobaczyć salę broni dawnej.

Rzygacze lub gargulce

Te sympatyczne kamienne stwory służyły do odprowadzania wody z rynny dachowej.  Chodziło o to, aby woda, która spływała po dachu domu nie spływała potem bezpośrednio po murze. Gargulce  często mają głowy fantastycznych smoków, lwów i innych stworów.

Zadanie: Zaprojektuj  w zeszycie własnego gargulca.

Zadanie: Podczas spaceru po mieście wypatrz inne gargulce.

Rekonstrukcja pochówku

W średniowieczu pod wpływem chrześcijaństwa zaczęto ludzi po śmierci chować do trumny i zakopywać – tak jak robimy to do dziś. Przyjrzyj się szkieletowi. Czy umiesz znaleźć czaszkę, żebra, zęby, kości placów u rąk? Czy w czaszce są wszystkie zęby? Jakiej wielkości jest ten szkielet.

Zadanie: Weź miarkę i zmierz wysokość szkieletu. Czy ten człowiek był wysoki?

W  średniowieczu ludzie byli niżsi niż obecnie. Źle się odżywiali i od dzieciństwa regularnie zdarzały im się okresy prawdziwego głodu. Dlatego przeciętny dorosły  mężczyzna miał 162cm.

Wnętrze chaty

Przyjrzyj się jak wyglądała typowa chata na wsi. Była zrobiona z drewna i pokryta słomą – jednym słowem bardzo łatwo się paliła.

  • Jakie widzisz w chacie meble?  Czy są tutaj jakieś garnki, albo miski?
  • Czy widzisz w chacie łóżko? Myślisz, że było wygodne? Czy widzisz czym jest zastąpiony nasz dzisiejszy materac? 
  • Znajdź łódkę oraz łopatę. Spójrz jak są zrobione. Wszystkie te sprzęty ludzie robili własnymi rękoma nie kupowali ich w supermarkecie. Czy umiesz sobie wyobrazić świat, w którym musimy wszystko umieć zrobić sami?

Zadanie: Znajdź w gablotach rzeczy, które nadal używamy:

  • Podkowę,
  • Klucz,
  • Grzebień,
  • Buty,
  • Kłódkę,
  • Strzemiona.
  • Drumla (czy wiesz do czego służy?)

Bardzo wciągająca mapę interaktywną Wrocławia sprzed wieków – pokazującą mury, baszty oraz kościoły i domy można zobaczyć w Centrum poznawczym Hali Stulecia we Wrocławiu.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Luty 13, 2012 in Historia, Muzea, Wrocław

 

Tagi: , , , , ,

Polecamy – Odkrywam świat przyrody

W waszych podróżach i spacerach bardzo mogą się przydać liczne ciekawe publikacje, które odpowiedzą Wam co i gdzie szukać lub jak rozróżniać ptaki, drzewa czy owady. Do takich książek należy cała seria przewodników dla dzieci wydawnictwa MULTICO.

Idziemy do parku Barbary Wernsing-Bottmeyer to bardzo barwna książka opisująca przyrodę w parku. Kolorowe rysunki pokażą jak rozróżniać zwierzęta i ptaki oraz owady, które można spotkać w naszych parkach. Dodatkowo w książce są pomysły na zabawy plastyczne oraz ruchowe do wykorzystania podczas wspólnego spaceru. Do książki dołączone są lupa i notatnik.Doskonała dla przedszkolaków i dzieci w pierwszych klasach SP. Polecenia godna jest też przystępna cena. Książkę znajdziecie na www.multicobooks.pl

Księga drzew mrówki Zofii autor Stefan Casta. To bardzo ciekawa i przystępnie napisana książka o drzewach, które można spotkać w naszym kraju. Po drzewach oprowadza ciekawska mrówka Zofia. Książka pokazuje jak rozpoznaje się drzewa po liściach, sylwetce czy owocach. Przy każdym drzewie  sa nie tylko rysunk,i ale też garść ciekawostek. Doskonała dla przedszkolaków i dzieci w pierwszych klasach SP. Polecenia godna jest też przystępna cena. Książkę znajdziecie na www.multicobooks.pl

 
1 Comment

Posted by w dniu Styczeń 3, 2012 in Wycieczki, Zanim wyruszysz

 

Tagi:

Wycieczka na zamek Chojnik

Miejsce: Karkonosze, góry

Informacje dla rodziców:

Trasa łatwa, ale jest kilka ostrzejszych podejść.

Czas : 1,5h spokojnym spacerem w jedną stronę. 1,7km w jedną stronę. Najłatwiejsze są szlaki czerwony i papieski. Trudniejszy szlak zielony (dziedzictwa naturalnego) i czarny są o tyle ciekawsze, że idąc wzdłuż nich znajdziecie Zbójecką Grotę i Zbójeckie Skały.

Dojazd PKP i PKS do Jeleniej Góry dalej autobusem MZK do Sobieszowa

Samochodem – parking w Sobieszowie  płatny, dookoła dużo barów i pizzeria.

Cennik:

Na szczycie schronisko, gdzie można się posilić czy kupić napoje, ale jak to w schroniskach drogo. Wejście na Chojnik bilet normalny 5zł, ulgowy 3zł. Trzeba również zapłacić za wstęp do Karkonoskiego Parku Narodowego (aktualny cennik sprawdź na http://www.kpnmab.pl/pl/oplaty-za-wstep-do-kpn,198).

Zamek otwarty przez cały rok z wyjątkiem stycznia i lutego, ale godziny otwarcia lepiej sprawdzić na http://www.chojnik.pl/. Latem mają tutaj miejsce Turnieje Rycerskie, które na pewno dodają miejscu kolorytu. Wzdłuż trasy biegnie ścieżka dydaktyczna, z która warto się zapoznać i wykorzystać do wspólnych rozmów.

Informacje dla dzieci:

Wyruszamy na zamek. To niestety są już tylko ruiny, ale kiedyś mieszkali tutaj prawdziwi rycerze.  Zamek Chojnik jest na górze, na którą musimy się wspiąć.

Co to jest zamek?

Zamek to budowla wybudowana dawno temu w średniowieczu. Zamek ma grube mury i zamykaną bramę, aby nie każdy mógł do niego spokojnie wejść. Zamki mają zazwyczaj również wysokie wieże, aby można było z góry obserwować okolicę. Ponieważ na zamkach mieszkali królowie, książęta lub rycerze, a czasami też zbójnicy razem z nimi mieszkało też wiele innych ludzi – żony, dzieci i służba ludzie którzy gotowali, sprzątali, zajmowali się końmi etc.

Mówi się, ze zamek miał funkcję mieszkalną – mieszkali tam ludzie i obronną – można go było bronić przed wrogami.

Pytanie: Jak sądzisz dlaczego zamek jest na górze?

Chojnik jak wiele innych zamków jest wybudowany na skale, aby bardzo trudno było go zdobyć wrogom. Ze szczytu widać całą okolicę i przy okazji kto najdeżdża.

Wędrować będziemy po Karkonoskim Parku Narodowym. Jest to dom wielu roślin i zwierząt. Ty zapewne też chciałbyś, aby ktoś kto przyszedł do Twojego domu nie niszczył go. Tak samo ludzie będąc gośćmi w lesie powinni przestrzegać pewnych zasad. Są one opisane na tej tablicy. Nie musisz umieć czytać, aby zrozumieć te zakazy. Obejrz obrazki na tablicy i powiedz co wolno, a co nie wolno w Parku Narodowym.

Ruszamy szlakiem. Czy widzisz na drzewach dwa białe pasy, a w środku jeden zielony? To jest szlak zielony. Jak sądzisz jak będzie wyglądał szlak żółty? A jak niebieski?  Jeżeli teraz spojrzysz na mapę zobaczysz, że tutaj też zaznaczone są kreski zielone. W ten sposób na mapie zaznaczony jest zielony szlak. Pamiętaj, że w Parku Narodowym nie wolno schodzić ze szlaku.

Co widzisz na tym zdjęciu?

Na mchu leżą opadłe z drzewa igły oraz bukiew. Skorupki bukwi przypominają trochę kwiatki. Po otwarciu wysypały się z nich małe nasionka. Jeżeli znajdziesz takie skorupki na ziemi obejrz je dokładnie. Bukiew to orzeszki drzewa zwanego bukiem. Rozejrz się dookoła zapewne gdzieś w pobliżu rosną, albo tuż nad Twoją głową. Buki rozpoznasz po pięknej srebno-szarej, gładkiej korze. Jeżeli jest późna wiosna lub lato buki pokryte są soczystą zielenią. Smakowite orzeszki bukwi to doskonała przekąska dla wielu zwierząt uwielbiają je zarówno ptaki np. sójki, zięby, drobne ssaki np. myszy czy wiewiórki, ale nie wzgardzą nimi też jelenie. Jeżeli obierzesz orzeszek bukwi to spróbuj go zjeść – jest całkiem smaczny, ale nie wolno ich jeść w dużych ilościach. Można z ich kolczastych skorupek w domu zrobić śmieszne konstrukcje lub czapki dla kasztanowych ludzików.

Przystanek – tablica dydaktyczna: Drzewa iglaste

Przy tym wspaniałym punkcie widokowym na Karkonosze stoi ciekawa tablica. Obejrz ją razem z rodzicami. Teraz rozejrz się dookoła czy możesz znaleźć szyszki świerka, sosny i modrzewia?

Szyszki świerka są brązowożółte i podłużne. Jeżeli znajdziesz taką szyszkę oskubaną, to znaczy, że ktoś z niej jadł nasionka. Jeżeli sam rozłamiesz taką szyszkę i zaczniesz ją oskubywać z łusek zobaczysz, że w środku są nasionka. Z tych nasionek mogą wyrosnąć małe drzewka. Stanowią też doskonały pokarm dla wielu zwierząt leśnych. Szyszki czasami spadają, a czasami zostają na drzewie przez całą zimę, nasiona wysypują się z nich, gdy dojrzeją w październiku.

Czy znajdziesz małe, kuliste szyszki sosny?  Szyszki te, gdy się otworzą wyglądają trochę jak miniaturowe drzewka.  Czy znalazłeś szyszki jodły? Dlaczego nie? Jeżeli wczytacie się w opis na tablicy na pewno znajdziecie odpowiedź!

Przyjrzyj się temu zdjęciu. Czy znajdziesz podobne drzewa na szlaku? Co to za rysunek namalowany jest na drzewie? Kto go wykonał? Jeżeli sam/a znajdziesz podobne rysunki wyjmij swój blok i kredki i spróbuj je odrysować. Tworzą niezwykłe ścieżki i labirynty. Niestety ten artysta to kornik drukarz – mały owad, który niszczy drzewa.  Czy masz swoja lupę ze sobą? Jeżeli tak to przyjrzyj się tym rysunkom, może znajdziesz tam korniki, gdy ryją kolejne tunele. Uważaj są  bardzo małe mają 4-5mm.

Na zamku

Dotarliśmy na zamek. Niezłe było to podejście. Teraz widać już grube mury i bramę. Wyobraź sobie, że przenosimy się w czasie do XIV wieku. Wtedy las, a dokładnie wielka puszcza porastała całą okolicę. Nie tylko górę, na której jest obecnie Chojnik, ale też całą okolicę. Nie było tak wielu domów, pól, łąk i dróg.Wyobraź sobie, ze jesteś księciem, który stworzył silne księstwo. Zależy Ci na tym, aby je bronić i chronić.Pamiętaj, że w owym czasie nie ma strzelb, karabinów ani helikopterów są rycerze na koniach, miecze i łuki. Co wartoby było zrobić, aby chronić swoje księstwo? Otóż książę jaworsko-świdnicki Bolko II postanowił wybudować wiele zamków, gdzie mieszkałyby załogi żołnierzy. Ci żołnierze musieliby obserwować okolice, być w kontakcie z sąsiednimi zamkami i oczywiście być gotowi do walki i obrony zamku. Jednym z takich zamków był Chojnik.

Przyjrzyj się z czego Chojnik jest zbudowany? Głównie z kamienia. Stoi na litej skale. Z południowej strony zamku jest pionowa skalista ściana. Zamek tylko przez swoje położenie jest trudny do zdobycia. Co jeszcze utrudnia zdobycie zamku?

Jak sądzisz po co zamkowi grube mury? Do czego służy brama? Czy brama jest jakoś specjalnie chroniona? Przyjrzyj się bramie tego zamku. Co wypatrzyłeś?

Wchodzimy do środka. Niestety zamek Chojnik to ruina i to od kilku stuleci. W 1675roku zamek spłonął po uderzeniu pioruna i nigdy go nie odbudowano. Dlatego dziś trudno sobie wyobrazić, że można było w nim mieszkać. Mieszkańcy borykali się z kilkoma utrudnieniami. Po pierwsze nie ma tu studni. Skąd zatem brano wodę? Na terenie zamku były skalne cysterny, w których gromadzono wodę.  Zapewne nie łatwo było też taki zamek ogrzać. Co prawda dookoła są lasy, a zatem też dużo drzewa do palenia. Zamek jest jednak duży i zapewne było w nim większość czasu zimno. No i ostatnim problemem jest ten, który po dziś dzień mają osoby prowadzące tutaj schronisko. Wszystko trzeba przynieść na plecach lub dowieźć.

Zamek nie tylko był ochroną i ostoją dla okolicznej ludności. Niestety często się zdarza, że takie miejsca zamieszkują rozbójnicy. I tak tez było w XV wieku z Chojnikiem mieszkający tutaj Schaffgotschowie napadali na okoliczną ludność i przejeżdżające karawany kupieckie.

Kiedy wejdziecie na sam szczyt wieży zobaczycie wspaniały widok na góry i okoliczne doliny.Tak wysoka wieża to punkt obserwacyjny dla żołnierzy lub rozbójników.

 

Tagi: , , , , , ,

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.