Toruń miasto pierników i Kopernika

IMGP5207_DxOWarto zaplanować wizytę z dziećmi w Toruniu, gdzie ciemny, ceglany gotyk jest na wyciągnięcie ręki. To nietknięte przez wojenną zawierzuchę miasto ma radosny i energiczny klimat. Tłumy wędrują po rynku i okolicznych uliczkach w dużej części obwarowanych murami miejskimi starówki, dlatego warto do miasta wybrać się wcześnie rano, by jego piękno móc podziwiać nie tylko ponad głowami turystów.  Pełno tutaj restauracji, kawiarenek i lodziarni oraz stoisk z najróżniejszymi pamiątkami. Wśród rozlicznych sklepów wyróżniają się  liczne Domy Piernika, gdzie znajdziemy nieprzebrany wybór pierników o różnych smakach, nadzieniach, lukrach i kształtach. Wędrując uliczkami warto wypatrywać ceramicznych postaci, które kryją się na parapetach oraz ozdabiają resztki murów miejskich. Wiele z nich stylizowanych jest na dawnych mieszkańców miasta wśród nich szczególne miejsce znajdują Krzyżacy.

IMGP5196_DxOCo w Toruniu robią Krzyżacy?  Dokument lokacyjny dla Torunia został wystawiony przez wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego w 1233 roku, a zatem Krzyżacy Toruń założyli, a następnie przez ponad 200 lat nim rządzili. To za ich panowania w Toruniu powstało wiele ważnych średniowiecznych zabytków, które możemy podziwiać do dzisiaj. Mieszczanie jednak niekoniecznie swoich władców lubili skoro w 1454 zamek krzyżacki zniszczyli i złożyli hołd wierności królowi polskiemu Kazimierzowi. Ruiny zamku można za niewielką opłata oglądać do dzisiaj. Znajduje się tam też wystawa machin oblężniczych.

Toruńskie pierniki. Nie sposób przybyć do Torunia i nie spróbować tutejszego smakołyku. Jeszcze lepiej samemu je zrobić i zjeść ze smakiem lub zachować na pamiątkę.W Toruniu są dwa muzea związane z piernikami. My odwiedziliśmy Żywe Muzeum Piernika na ul. Rabińskiej 9 (www.muzeumpiernika.pl). Stawiliśmy się tam o 10 rano i dlatego udało nam się wejść. Jeżeli chcecie wejść na późniejszą godzinę warto dokonać rezerwacji, bo szczególnie w wakacje zdarza się, że nie ma już miejsc.Warto jednak postać w kolejce, bo wizyta zapada na długo w pamięci i jest świetną żywą lekcją historii. Na początku wprowadzający nas w arkana sztuki piekarnictwa Mistrz i Wiedźma z dużym poczuciem humoru i energią opowiadają o tym jak i z czego robi się pierniki zapraszając z widowni chętnych do mieszania, przesiewania mąki i zagniatania ciasta. Docenić należy język, którym się posługują oraz dbałość o szczegóły wyposażenia dzięki którym przenosimy się na chwilę w czasie. Widzowie zaproszeni są tez do pracy, czyli samodzielne zrobienie swojego piernika pod nadzorem i wskazówkami prowadzących. Pierniki te wędrują do pieca, a po 12 minutach stajemy się ich szczęśliwymi właścicielami. Na drugim piętrze przewodnicy – właściciele małej piernikarni z 1905 roku opowiadają i pokazują jakie mają maszyny. Wszystkiego można dotknąć, spróbować jak działa, nic nie stoi za szybą. Na zakończenie za dodatkową opłatą można pomalować lukrem własnego piernika. Istnieje również możliwość zakupienia pamiątek i pierników.IMG_20160720_144155_hdr

Atrakcją, którą docenią wszystkie dzieci jest Piernikowy Plac Zabaw, znajdujący się na ulicy Podmurnej 60. Znajdziecie część z fontannami, gdzie można się swobodnie zmoczyć (woda jest włączana, gdy temperatura jest powyżej 20stopni Celsjusza) , wytwórnie piasku, instrumenty muzyczne, statek, na który można się wspiąć i liczne miejsce do siedzenia.

Pomimo iż Kopernik wyprowadził się z rodzinnego miasta w wieku 18 lat, zawsze je dobrze wspominał. Pochodził z bogatej rodziny kupieckiej, gdzie mówiono po polsku i niemiecku, a dzieci były dobrze wykształcone. Dom, w którym się urodził (ul Kopernika 17) jest dziś Muzeum Kopernika i warto je zwiedzić szczególnie w środę, gdy muzea miejskie są za darmo.W środku zobaczymy jak wyglądały wnętrza typowego domu kupca toruńskiego, są tutaj również liczne informacje związane z opracowana przez Kopernika teorią heliocentryczną. Jeżeli rozbudziliście swoje zainteresowania astronomią to warto odwiedzić Planetarium, które również znajduje się w centrum miasta, na ulicy Frańciszkanskiej 15 w starych budynkach gazowni. Przed wizytą można zarezerwować wybrany seans przez internet. Można również, za dodatkową opłatą, odwiedzić dwie wystawy interaktywne – Geodium i Orbitarium. Sala Orbitarium to kilkanaście interaktywnych stanowisk, które pogłębią waszą wiedzę na temat kosmosu i jego badania. W centrum sali znajduje się model sony Cassini, której elementy można sterować z pulpitów.

IMG_20160720_203524_hdrPiękna panorama miasta czeka na wytrawnych turystów, którzy zdecydują się przejść przez most na Wiśle i znaleźć ładnie zagospodarowany punkt widokowy. Pełną panoramę najlepiej ogląda się z punktu widokowego przy ul. Majdany na lewym brzegu Wisły. Tu znajdował się w przeszłości początek nieistniejącego obecnie mostu, połączonego po stronie starówki z Bramą Mostową.

Na wizytę w Toruniu można z powodzeniem zaplanować kilka dni, gdyż miasto jest bogate w liczne atrakcje dla każdego.

Stary Sącz – Wola Krogulecka – Rytro – Piwniczna Zdrój

Trasa: Stary Sącz – Wola Krogulecka – Rytro – Piwniczna Zdrój

Stary Sącz

Czas: około 5 godzin

Sezon: cały rok, ale należy pamiętać, że atrakcje typu spływ Popradem są czynne tylko w sezonie od maja.

Przeznaczenie: dla rodzin z dziećmi. Spacer po Starym Sączu jak najbardziej może być z wózkiem. Na taras widokowy na Wolę Krogulecką też dostaniemy się z wózkiem. Wejście na ruiny zamku Rytro nadaje się tylko dla piechurów o sprawnych nogach lub w nosidełkach.

Odległość między miejscowościami:17km

  Stary Sącz2Stary Sącz

Wycieczkę warto rozpocząć od Starego Sącza, niewielkiej miejscowości, która leży w widłach Popradu i Dunajca. Jest to bez wątpienia miasteczko z niepowtarzalnym, małomiasteczkowym klimatem. Rynek brukowany kocimi łbami, niska zabudowa, spadziste dachy jednopiętrowych budynków i targ pełen lokalnych produktów. Koniecznie trzeba tutaj przyjechać, zatrzymać się na rynku i pospacerować. Dla zainteresowanych  historią jest Muzeum Regionalne – znajdziecie tutaj poza wystawą etnograficzną pamiątki po Adzie Sari i ks. Józefie Tischnerze . Dla kochających kremowe ciasta i lody jest cukiernia z kilkudziesięcioletnią tradycją. Jeżeli pogoda dopisuje warto wspiąć się na Górę Parkową, aby z tarasu widokowego spojrzeć na roztaczającą się panoramę miasta i okolic.

Największym zabytkiem miasta jest kościół klasztorny p.w. św Trójcy i klasztor klarysek. Kościół wzniesiono w XIII wieku, ale został gruntownie przebudowany w XVII wieku i wtedy nadano mu barokowe wnętrze. Ponieważ klasztor i kościół zostały wzniesione w niespokojnych czasach, zostały otoczone murem obronnym wzmocnionym okrągłą basztą, które zachowały się do dziś. Kościół jest miejscem pochówku matki króla Kazimierza Wielkiego – Jadwigi oraz św. Kingi.

Stary Sącz1Św Kinga żyła w XIII wieku, a zatem 700 lat temu. Historia jej życia jest owiana legendą, wiemy jednak, że była to osoba niezwykła i to pod wieloma względami. Kinga urodziła się na Węgrzech i była córką króla czyli królewną. Miała liczne rodzeństwo wychowywana była w duchu pobożności i surowych obyczajów. W wieku 5 lat przyjechała do Polski i została zaręczona z księciem sandomierskim Bolesławem Wstydliwym. Musiały być to dla niej ciężkie chwile. Przybycie do obcej krainy, z dala od bliskich, długa pełna niebezpieczeństw droga zakończona zaręczynami z kimś kogo nigdy wcześniej nie widziała i to w wieku 5lat! Potem mieszkała w Krakowie i Sandomierzu. Musiała uciekać przed najazdem Tatarskim i chronić się w klasztorze cystersów na Węgrzech. Kiedy wróciła zastała Polskę zniszczoną przez najeźdźcę. Swoje własne pieniądze otrzymane od ojca – króla Węgier przeznaczyła na odbudowę katedry na Wawelu, licznych kościołów i klasztorów. Do Polski przywiozła również sól, a dokładnie górników, którzy tę sól zaczęli w owym czasie wydobywać w Wieliczce i Bochni – najstarszych polskich kopalniach soli.  Zgodnie z legendą Kinga poprosiła ojca o sól w darze dla swojego męża i jego księstwa. Król podarował jej najbogatszą kopalnię Siedmiogrodu w Marmarosz. Księżniczka pojechała tam i wrzuciła do kopalni swój pierścień. Kiedy przyjechała do Polski wskazała górnikom, gdzie mają kopać, a w wykopanej przez nich pierwszej bryle soli znaleziono jej pierścień.

Po śmierci męża ufundowała w Starym Sączu klasztor klarysek, a następnie sama tam zamieszkała i została mniszką. Mając złe doświadczenia z najazdami tatarów w Pieninach kazała wybudować zamek, gdzie mogłyby się schronić w razie ataku wroga. Okazało się, że był to dobry pomysł, gdyż wraz z dwiema siostrami i siedemdziesięcioma zakonnicami schroniła się na tym zamku podczas najazdu Tatarów. Zmarła w klasztorze w Starym Sączu i jest tam pochowana.

wschód słońca na woli kroguleckiejwola krogulecka_platforma widokowa1Wola Krogulecka

To niewielka miejscowość oddalona 7 km od Starego Sącza. Znajdująca się tutaj platforma widokowa jest dobrze oznakowana i z łatwością ją znajdziecie, kierując się znakami.  Parking znajduje się przy drodze. Do platformy prowadzi asfaltowa wąska droga. Jest to spokojny  dziesięciominutowy spacer dla każdego. Platforma jest ogólno dostępna o każdej porze dnia i roku. Łatwo na nią wjechać wózkiem, gdyż nie ma schodów. Koła platformy znajduje się toaleta, mały placyk zabaw i zadaszony teren na grilla. Jest też spora łąka do zabawy. Bardzo dobrym pomysłem było umieszczenie  przy barierce platformy opisów obserwowanej panoramy. Są na niej nie tylko charakterystyczne punkty jak szczyty czy miasta, ale również najczęściej występujące ssaki i ptaki regionu. Właśnie wyszukiwanie tych zwierząt i łączenie ich z nazwą może być ciekawą zabawą dla dzieci w wieku szkolnym. Fantastyczne widoki z platformy są nie do opisania – to trzeba zobaczyć!

wola krogulecka_platforma widokowa2Rytro

Zamek w Rytrze znajduje się dziś w ruinie. Po raz pierwszy w źródłach pisanych został wspomniany w XIII wieku, gdzie król Łokietek nadaje klaryskom (tym ze Starego Sącza)  prawo pobierania cła pod zamkiem. Wiemy, że zamek należał do króla, ale był dzierżawiony. Oznacza to, że dzierżawca w tym wypadku rycerz Jakusz z Boturzyna herbu Czewoja, rodu Toporczyków herbu Topór zamkiem zarządzał, opłaty różne pobierał i odpowiednią sumę królowi za to regularnie przekazywał. Intrygującą ciekawostką związaną z Rytrem jest testament kasztelana sadeckiego sporządzony na zamku, który opisuje drogę do ukrytego skarbu. Nic tylko się wybrać na poszukiwania!

Ponieważ zamek znajduje się na wysokim wzgórzu widoki z niego są przepiękne. Do zamku dochodzimy oznakowanym szlakiem, który zaczyna się na parkingu na prawym brzegu Popradu. Podejście jest krótkie (zajmuje może 20 minut), ale ostre, a ścieżka leśna i częściowo łąkowa.  Nadaje się tylko dla piechurów.

Z głównej drogi zjeżdżamy, przejeżdżamy most na Popradzie, zaraz za mostem skręcamy w lewo i parkujemy na wyznaczonym parkingu. Wstęp jest darmowy.

Piwniczna Zdrój – spływ tratwą

Spływ Dunajcem z Sromowców Wyżnych jest bardzo znaną atrakcją, jednak niewiele osób wie, że można również odbyć spływ tratwą z Piwnicznej do Rytra rzeką Poprad. Rzeka ta ma swoje źródła w Tarach Słowackich na wysokości 2000 m. npm i meandrami spływa do Dunajca. Kiedyś tędy kupcy spławiali swoje towary do Polski, a flisacy drewno, dziś można podziwiać piękne beskidzkie widoki.  Spływ trwa około 2 godzin i ma 10kilometrów. Przystań znajduje się na ul. Gąsiorowskiego w Piwnicznej Zdrój. Koło przystani znajduje się parking. Z powrotem za dodatkową płatnością przywiezieni zostaniemy busikiem. Minimalna ilość osób na tratwie to 6, dlatego należy wcześniej zadzwonić i dowiedzieć się czy są zapisane na spływ grupy i czy można się dołączyć.

W Piwnicznej warto też zajrzeć na rynek i skosztować specjałów w tamtejszych kawiarenkach za bardzo przystępne ceny oraz przespacerować się wzdłuż rzeki Poprad, gdzie znajdziecie nowoczesne boisko i plac zabaw.

Stary Sącz6 Stary Sącz7

MaluMika, czyli malujemy własną ceramikę.

IMG_20160514_210639Pomalowanie własnego kubka, talerza, miski czy krasnala (obowiązkowe we Wrocławiu) jest świetnym pomysłem na wspólne spędzenie popołudnia z dziećmi. Co więcej jest to doskonała zabawa również dla dorosłych. Zatem cała rodzina może się dobrze bawić i tworzyć w MaluMice.

Po przyjściu do MaluMiki, która znajduje się spacerkiem 15 minut od Rynku we Wrocławiu, wybieramy co chcemy malować. Do wyboru mamy bogatą ofertę naczyń, małych i dużych figurek czy kafelek. Na półkach są ceny, które zapłacimy za naszą aktywność artystyczną. Jest to cena za końcowy efekt – ceramikę, farby i wypał. Czyli jeżeli wybrałam kubek za 22zł, to tyle ostatecznie zapłacę (no chyba, że się załapałam na rabat). Osobiście na pierwsze podejście sugeruje talerz lub kafelek, gdyż najbardziej przypomina płaską kartkę, na których raczej umiemy malować. Malowanie kubka jest pewnym wyzwaniem ze względu na nierówności.

IMG_20160514_210535Po wybraniu materiału, na którym będziemy malować czas na pomysł co się na nim znajdzie oraz wybór farb, pędzli, konturówek, stempli czy wzorów. Zwróćcie uwagę, że wasze farby będą inaczej wygląd po wypaleniu w piecu. Warto poprosić o sugestie i instrukcję obsługę. Wybieramy stół, gdzie chcemy malować oraz możemy założyć ochrony fartuszek. Czas działać! Po skończeniu malowania gotowe dzieło oddajemy do wypału, dzięki któremu nasza praca nabierze pięknego koloru i połysku. Wypał trwa, dlatego na odbiór prac trzeba się umówić.

MaluMika znajduje się na ulicy Jagiełły 3/5 we Wrocławiu. Warto zajrzeć na ich stronę i sprawdzić godziny otwarcia – MaluMika. Na miejscu można tez kupić kawę.  Przed pracownią znajduje się parking.

e-mail:kontakt@malumika.pl

GOjump – czas na wielkie skakanie

fot. Dawid Zawadzki (21)Mogłoby się wydawać, że we Wrocławiu jest wiele sal zabaw dla dzieci więc po co otwierać jeszcze jedną. Jednak GOjump to miejsce, które ma w swojej ofercie zupełnie nowe doznania. GOjump to w sumie 3500 m kw. aktywnej zabawy dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Tym razem wyszaleć będą mogły się nie tylko dzieci, ale również dorośli, nie tylko rodzice, ale dosłownie każdy kto ma ochotę na skakanie na trampolinach czy ćwiczenie skoków na gigantycznej rampie. Coś mi się zdaje, że chętnych znajdzie się wielu, bo też tego typu miejsc we Wrocławiu wciąż brakuje.

Gigantyczna hala GOJump podzielona będzie na trzy podstawowe strefy:

trampolin rekreacyjnych, freestyle i Akademii GOjump. Pasjonaci sportu
w każdym wieku będą mieli do dyspozycji m.in.:
  • największą w Polsce strefę trampolin, w tym MegaTrampę, czyli trampolinowego giganta o powierzchni blisko 40 m kw.;
  • ogromny basen wypełniony gąbkami – z równoważnią, slackline, tricklin oraz minirampami do skoków;
  • ścieżki trampolinowe i wieżę do skoków na pneumatyczną poduchę;
  • jedyną na Dolnym Śląsku rampę do ćwiczenia skoków na snowboardzie, nartach i rowerach;
  • strefy: fitness, do gry w dodge ball i kosmicznych wsadów do kosza;
  • zajęcia w ramach Akademii GOjump – treningi pod okiem specjalistów;
  • strefę rekreacyjną, w tym m.in. Bar Jump i Strefę Malucha

 GOjump Wroclaw (4)

GOjump pozyskał nie tylko znakomicie wyszkolonych trenerów, ale także kilkudziesięciu ambasadorów, którzy mają nietuzinkowe osiągnięcia w  różnych dziedzinach sportu, takich jak akrobatyka, snowboard, parkour czy wake. Oni również będą prowadzili zajęcia dydaktyczne.

Co ważne dla rodziców, instalacje parku GOjump dostarczone są przez certyfikowanych producentów i wykonane na zamówienie – w europejskim standardzie. – Wszystko jest precyzyjnie zamontowane i dopasowane tak, aby minimalizować ryzyko kontuzji. A to ważne szczególnie wówczas, gdy z  wielu atrakcji korzystać będą dzieci. Trampoliny są podwójnie zabezpieczone – to wciąż rzadkość w Polsce, pod matą trampolinową jest dodatkowa siatka.
Nie byliśmy jeszcze w GOjump, ale zostaliśmy zaproszeni i jak sobie pewnie wyobrażacie, moja córka nie może się doczekać. Informacje zawarte w tekście pochodzą od organizatora. Wkrótce relacja.

 GOjump otwiera się 14 maja 2016 roku

ul. Długosza 59-75 we Wrocławiu

www.gojump.pl

fot. Dawid Zawadzki (5)

Topielsko wciąga nie tylko urodą – rezerwat koło Zieleńca

rezerwat torfowisko7Torfowisko – to rodzaj mokradła porośnięty roślinnością bagienną. W wypadku rezerwatu Topielisko pod Zieleńcem rośnie tutaj mszak zwany torfowcem. Torfowiec ten cały czas rośnie, ale jego dolne odcinki zamierają i zamieniają się w torf. Głębokość tego torfu sięga nawet 8 metrów i jest liczona na 7600 lat! Co oznacza, że jest to jedno z najstarszych torfowisk i zaczęło się tworzyć po ustąpieniu ostatniego zlodowacenia 10 tysięcy lat temu. Chociażby dlatego, aby zobaczyć miejsce, które istnieje tu już 7600lat warto tutaj przyjechać.

Krajobraz jaki tutaj znajdziemy przypomina tundrę syberyjską, ze względu na liczne oczka wodne jak i rosnące tutaj mchy, sosna karłowata czy owadożerna rosiczka.

rezerwat torfowisko10Ciekawostką jest, że jest to teren wododziału. Co oznacza, że część wód stąd spływa do Bałtyku, a część do Morza Północnego.

Rezerwat podlega ścisłej ochronie i nie wolno schodzić z wyznaczonych ścieżek również dlatego, że nazwa Topielsko jest nieprzypadkowa. Teren uroczyska jest dość podstępny. Wygląda, że da się tutaj stanąć suchą noga, ale może turystę spotkać spore zaskoczenie. Rezerwat ma ściśle wytyczoną trasę dla turystów, dodatkowo oznakowaną bardzo dobrze przygotowanymi tablicami edukacyjnymi. Znajdziemy na nich odrobinę informacji oraz piękne zdjęcia. Na jednej z tablic dzieci wita Torfik i zachęca do poznania roślin żyjących na torfowisku. Bliższe poznanie tego miejsca umożliwiają kładki i wieża obserwacyjna.

Parking znajduje się przy drodze, skąd zielonym szlakiem idziemy pod górę, aż do dużych czerwonych tablic oznaczających teren rezerwatu.

Poznań – miasto warte poznania

Poznań to piękne miasto na kilkudniowy rodzinny pobyt. Pod względem edukacyjnym jak i rekreacyjnym jest świetnie przygotowany dla rodzin z dziećmi. Znajdziecie tutaj piękne ZOO i wąskotorówkIMGP3969ę „Maltankę”, którą można w sezonie jeździć wzdłuż zachodniej strony Malty. Na wyspie znajduje się rozbudowany kompleks rekreacyjno-sportowy, z termami, basenami, lodowiskiem, parkiem linowym, ścianką wspinaczkową i wieloma innymi atrakcjami. Oczywiście jest to również teren spacerowy.

My jednak zachęcamy do wykorzystania pobytu w Poznaniu jako doskonałej okazji na pogłębienie wiedzy historycznej zarówno o początkach państwa polskiego, pierwszych Piastach, jak i archeologii Egiptu czy Sudanu. Na wystawach świetnie bawić się będą zarówno dzieci w wieku szkolIMGP3966nym jak i młodsze, gdyż poznańskie muzea doskonale są do tego przygotowane.

Nasze kroki kierujemy zatem do Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, znajdującego się w pałacu Górków zaraz przy Rynku. W kasie koniecznie poproście o audioprzewodnik, który jest udostępniany nieodpłatnie oraz książeczkę – instrukcję do wykonywania zadań  (można ją też wydrukować ze strony Muzeum Małego OdkrywcyDSCN2930). Zwiedzanie warto rozpocząć od wystawy stałej „Tu powstała Polska”, gdzie poznajemy ludzi wczesnego średniowiecza oraz ich warunki życia. Oglądaniu gablot oraz czytaniu lub słuchaniu z audioprzewodnika informacji towarzyszą efekty dźwiękowe: odgłosy przyrody i muzyka średniowiecza. Są przygotowane specjalne punkty dla dzieci – można sprawdzić co to są dyby, pobawić się średniowiecznymi zabawkami, przebrać się w ówczesne stroje, pobawić się w archeologa, zagrać DSCN2932w szachy, czy sprawdzić jak ciężka jest zbroja rycerska.

Temat możecie pogłębić na wspaniałej interaktywnej wystawie Brama Poznania, którą znajdziecie na Ostrowie Tumskim nad rzeką Cybiną. Po wejściu do nowoczesnego budynku i zakupieniu biletów oraz wysłuchaniu instrukcji w jaki sposób obsługiwać audioprzewodnik wyruszamy w podróż w czasie. W kolejnych salach oglądamy filmy, słuchamy historii, uruchamiamy interaktywne panele. Dla dzieci przygotowane jest specjalne oprowadzanie, z dużą ilością ciekawostek i poszukiwaniem skarbów. Na każdym poziomie jest przygotowana sala z zadaniami specjalnie dla dzieci. Można wejść pod makietę grodu i oglądać ją z różnych perspektyw. Można zrobić zdjęcie w średniowiecznym stroju, a nawet zagrać w wielką grę planszową.

Budynek jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych oraz rodzin z wózkami.

Po wyjściu z Bramy Poznania w Śluzie Katedralnej warto wypożyczyć audioprzewodnik ze specjalnym chlebakiem, który zawiera zeszyt z instrukcją, lornetkę, kredki i kompas. Dzięki zawartości torby możemy z łatwością wykonać zadania z zeszytu przy okazji poznając tajemnice Ostrowa Tumskiego w Poznaniu.

 Jeżeli archeologia na dobre już was wciągnęła, to warto zajrzeć do Rezerwatu Archeologicznego Genius Loci na Ostrowie Tumskim. (co po łacinie oznacza ducha, który opiekuje się danym miejscem). Jest to przekrój przez wykop archeologiczny, który ukazuje mur okalający średniowieczny gród. Zwiedzania nie ma wiele. Można obejrzeć film w 3D tłumaczący rozwój grodu oraz krok po kroku omawiający w jaki sposób budowano mur – a jest to majstersztyk budowlany.

Zwiedzając Poznań koniecznie w muzeum lub Informacji Turystycznej zaopatrzcie się w zeszyciki dla dzieci. Są nie tylko ciekawie ilustrowane, ale w atrakcyjny sposób pokazują historię i kulturę miasta. Na dodatek są tanie – jeden zeszycik kosztował nas 5 zł. Dodatkowym fantastycznym produktem turystycznym są darmowe audioprzewodniki do ściągnięcia do odtwarzacza mp3, telefonu komórkowego lub innego urządzenia odtwarzającego dźwięk.

O 12.00 nie zapomnijcie zobaczyć trykające się koziołki na ratuszowej wieży. Warto stawić się wcześniej, gdyż widowisko gromadzi zaskakująco dużą widownię.

Szklarska Poręba dla dzieci – Magiczny Szlak Ducha Gór

DSCN0318Magiczny Szlak Ducha Gór to bardzo dobry pomysł na uatrakcyjnienie zwiedzania szczególnie dla rodzin z dziećmi. Aby móc w pełni z niego skorzystać należy udać się do punktu Informacji Turystycznej ul. Jedności Narodowej 1a w Szklarskiej Porębie, który otwarty jest codziennie i zakupić zestaw „Księga Skarbów”. Na zestaw składa się tekturowa teczka, przewodnik, ołówek oraz notes. Koszt to 9 zł.

W nagrodę za zebranie wszystkich hologramów otrzymuje się certyfikat oraz niespodziankę.

Na szlaku są aż 33 punkty, z których 13 ma specjalny ozdobny kamień. Z boku kamienia znajduje się hologram, którego wzór z pomocą miękkiego ołówka przenosimy na kartkę notesu.

Przewodnik jest ładnie wydany, z kolorowymi zdjęciami, mapką i dużą ilością informacji na temat mijanych przez nas miejsc. Informacji trochę za dużo jak na 8 latkę, ale rodzice przeczytali z zainteresowaniem. Autorzy proponują nam kilka jednodniowych wycieczek po szeroko pojętych okolicach Szklarskiej Poręby. Niektóre wymagają dobrej kondycji i dużo czasu. Na przykład wycieczka na Schronisko pod Łabskim Szczytem – Śnieżne Kotły – źródła Łaby – Szrenicę – Wodospad Kamieńczyka to około 7 godzin marszu, niekoniecznie do pokonania równie szybko z dzieckiem.

Ponieważ większość z tych miejsc, które sugeruje przewodnik jest atrakcjami turystycznymi znajdziemy przy nich tablice informacyjne. Sam szlak  nie jest oznakowany w terenie, ale łatwo się poruszać po wyznaczonej trasie.

DSCN0337Zaletą Magicznego Szlaku Ducha Gór jest niewątpliwie świetna motywacja dla dzieci. Na szlaku spotkaliśmy inne rodziny z młodszymi i starszymi dziećmi, które chętnie docierały do kolejnych punktów z hologramami. Szkoda tylko, że jest ich niewiele i są rozrzucone na dużym terenie. Nie da się ukryć, że przy okazji zbierania poznaliśmy spory kawałek Szklarskiej Poręby, kto wie czy dotarlibyśmy w te wszystkie miejsca bez przewodnika.

Podsumowując, duży plus dla autorów i zdecydowanie polecamy!

Muzeum Zabawek w Albrechticach (DETOA)

Wszystkie dzieci małe i duże kochają KreDSCN0351cika – bohatera czechosłowackiej bajki, która bawi pomimo upływu lat. Zobaczyć jak się go i jego przyjaciół produkuje można w muzeum drewnianych zabawek przy funkcjonującej fabryce w Albrechcicach w górach Izerskich w Czechach. Fabryka ma już ponad 100 lat i od początku produkowała przedmioty z drewna, wkrótce zaczęła produkować zabawki, koraliki oraz elementy do pianin. Jej właściciel poprosił znanego architekta o zbudowanie nowoczesnego budynku fabryki, który miał wyglądać jak parostatek płynący po rzece. Sam w pobliżu zamieszkał w modernistycznej wspaniale wyposażonej willi. W szczycie swojego rozwoju fabryka zatrudniała ponad 1000 osób dając pracę mieszkańcom okolicznych miejscowości. Dziś fabryka ma prywatnego właściciela, który postawił ją na nogi po zawirowaniach, które nastąpiły w latach 90tych. Od 2004 fabryka ma licencje na produkcje zabawek z serii Krecika.

Informacje praktyczne:

Na terenie muzeum znajdziemy:

  • darmowy parking
  • kawiarnię z WiFi
  • sklep z wyrobami (klocki, koraliki, zabawki drewniane, mebelki, kostki, teatrzyki, krecik i spółka)
  • darmową toaletę
  • szafki na kurtki, plecaki etc.

Zdjęć nie można wykonywać na terenie fabryki tylko w muzeum.

Warto zajrzeć na stronę, aby sprawdzić ceny i godziny otwarcia. http://www.detoa.cz/en/

DSCN0356Po zakupie biletów (w 2015 roku zapłaciliśmy 90CZK od dorosłego i 70CZK od dziecka) i pozostawieniu kurtek w szafce (10CZK) kierujemy się do sklepiku, gdzie czekamy na wejście grupy. Każdy wchodzący otrzymuje odblaskową kamizelkę. Warto również pobrać w kasie opis po polsku miejsc, które będziemy zwiedzać, gdyż oprowadzanie jest po czesku. Czas zwiedzania około 1 godzina.

Zwiedzanie zaczynamy od muzeum, gdzie znajdziemy wystawę wyrobów produkowanych w fabryce od początku funkcjonowania. Są tu zarówno ciekawe zabawki z lat 30tych jak i militarna produkcja z okresu II Wojny Światowej (fabryka w owym okresie produkowała skrzynki na amunicje oraz modele , na których piloci Luftwaffe ćwiczyli rozpoznawanie wrogich samolotów).

Zwiedzanie fabryki rozpoczyna się od historii architekta, który zaprojektował budynek. Następnie zwiedzamy suszarnie drewna oraz pierwsze pomieszczenia, gdzie toczy się różnorodne kształty, które następnie zmienią się w zabawki. Na kolejnych piętrach oglądamy bębny do odsiewania wiórów, których dużo powstaje przy produkcji i są wykorzystywane do ogrzewania fabryki. Napędzane na pedał wiertła do robienia precyzyjnych otworów. Wielkie bębny, w których farbuje się elementy na konkretny kolor oraz sita, gdzie się je suszy. Hale gdzie pakuje się zabawki do opakowań oraz półki pełne gotowych produktów.

DSCN0357Po zakończeniu zwiedzania warto nie tylko udać się do kawiarni, ale też kupić w sklepie worek mieszanych elementów drewnianych (40CZK) do których otrzymujemy kubeczek z klejem. Z całym zestawem udajemy się do pomieszczenia ze stołami zabezpieczonymi folią, gdzie dzieci i dorośli z zakupionych elementów sklejają własne zabawki.

 

 

Muzeum Archeologiczne we Wrocławiu – zadania dla dzieci

02Archeologia to fascynująca nauka o tym, jak kiedyś żyli ludzie. Dzięki badaniom archeologów dowiadujemy się jaki wyglądał dzień codzienny, domy, jedzenie, ubranie, rozrywki ludzi przed tysiącami lat. W muzeum archeologicznym można obejrzeć te wspaniałe skarby.

Zwiedzanie muzeum proponujemy jako element większego projektu. Może on dotyczyć konkretnej epoki i skoncentrowaniu się na zabytkach np. epoki żelaza, a może śledzić zmiany na przestrzeni wieków np. jak zmieniały się ludzkie domy.

Na zwiedzanie weźcie ze sobą:

  • notatnik oraz kredki/flamastry – zróbcie rysunki wszystkiego co Was zaciekawiło
  • miarkę 3m.
  • wydrukowane zadania w pdf. >>>muzeum archeologiczne zadania
  • zdjęcie rekonstrukcji pochówku wojownika potnijcie na kawałki, zadaniem dziecka będzie je złożyć.

Po wejściu do muzeum, zostawcie swoje rzeczy w szatni i skorzystajcie z windy, aby wjechać nią na 3piętro, gdzie znajduje się wystawa Epoki Kamienia i Brązu. Wjazd windą można potraktować jak podróż wehikułem czasu.

Muzeum Archeologiczne

Ul. Cieszyńskiego 9 . budynek Arsenału. S

Do 2016 roku wystawy stałe muzeum są darmowe! Godziny otwarcia warto sprawdzić na stronie Muzeum Miejskiego Wrocławia. http://www.muzeum.miejskie.wroclaw.pl/. W poniedziałki muzeum jest nieczynne.DLOWR

Z

Kolejkowo – świat w miniaturze we Wrocławiu

P_20150127_124157Jedzie pociąg z daleka…. już wyłania się z tunelu, z niecierpliwością czekamy, aby przyjrzeć mu się z bliska zanim zniknie za zakrętem. Pociąg nie jest wielki, bo wykonany w skali 1:22,5, dlatego można śmiało zajrzeć do wagonów i policzyć pasażerów. Na makiecie kolejowej w Kolejkowie na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu znajdziecie znane budynki z Dolnego Śląska – fragmenty wrocławskiego rynku, wspomniany dworzec, obserwatorium metrologiczne na Śnieżce. Jest też dworek z zabudowaniami gospodarczymi, górskie schronisko, cyrk, dinopark czy budynki mieszkalne. Do ruchomych elementów należą nie tylko pociągi, ale też tramwaj i samochód.

P_20150127_123919Wspólnie można przyglądać różnym zaaranżowanym scenkom na makiecie, zastanawiać się co się w tym miejscu dzieje. Można poszukać też dziewięciu kotów i czternastu psów oraz licznych zwierząt leśnych.

Dzieci z łatwością mogą przyglądać się makiecie, gdyż z jej boków zamontowano specjalne podwyższenie.

Makietę można podziwiać samemu, ale można też przysłuchiwać się opowieściom przebranego za kolejarza przewodnika.

Makieta, która jest efektem dwuletniej pracy zespołu 12 modelarzy, cały czas się rozbudowuje. Mają pojawić się sceny batalistyczne z II Wojny Światowej, jeziorko na którym będzie można sterować małymi łódkami i inne atrakcje.

Wystawę Kolejkowo będzie można oglądać codziennie między godz. 10.00 a 18.00. Za bilet zapłacimy 15 zł (ulgowy) i 19 zł (normalny). Czas zwiedzania: nam zabrało to około 45minut.P_20150127_123931 P_20150127_124355